Maks to złota rączka i producent imperator ClipOn’ów, filtrów powietrza (lejków) i wszelakiej maści metalowych gadżetów. O dziwo, pomimo braku gracji i taktu (przekonacie się o tym po obejrzeniu filmu zamieszczonego na końcu postu) czaruje kozackie akcesoria motocyklowe.

Jak pisze opanowała go radość tworzenia a że potrzeba matką wynalazku więc zmaścił mini giętarkę do blach.

Na początek potrzebujemy trochę żelastwa nie podaje wymiarów bo każdy może zrobić sobie takie urządzenie jakie akurat potrzebuje:

1

Wiercimy dziury ( ja zastosowałem taki sposób zaciskania szczęk tylko dlatego że to jest najszybciej i najłatwiej zrobić oczywiście fabryczne zaginarki mają metodę zaciskania dźwigniową )

2

Spawanie gwintów i wzmocnień

3

Składanie wszystkiego razem do kupy i kombinacja z zawiasem ( to jest najtrudniejsza część żeby w dobrym miejscu zaczepić oś obrotu, najlepiej listwę zaginającą zrobić z regulacją. Można będzie sobie regulować ” ostrość ” krawędzi zagięcia )

4

Całość jak z obrazka

6

5

To urządzenie zrobiłem bo często potrzebuję dorabiając różne elementy, zagiąć małe blaszki o grubości do 2 mm. Najlepiej radzi sobie z 1 – 1,5 mm mysle że 3 już nie da rady, ale do tego używam innych narzędzi.

I długo oczekiwany film. Obowiązkowo trzeba obejrzeć!